Czy wiesz, dlaczego tak boimy się plastikowych torebek?

Rok w rok, we wszystkich krajach świata, wytwarzamy ponad 500 mld różnych opakowań z cienkich foli, głównie polietylenowych. Przysłowiowe „torebki plastikowe” są dosłownie wszędzie.
Naprawdę groźne są „torebki” wrzucane do rzek, mórz i oceanów. Jak stwierdził brytyjski oceanolog David Barnes, plastikowe opakowania już od lat 90. ubiegłego wieku pływają po Atlantyku od Spitsbergenu na północy po Falklandy na południu.
Naukowcy szacują, że po 2025 roku masa odpadowych tworzyw sztucznych pływających w morzach i oceanach będzie większa od masy ryb w tych akwenach. Może to rodzić dramatyczne skutki dla fauny morskiej. Cienkie folie unoszące się na powierzchniach mórz i oceanów, poddawane działaniom promieniowania słonecznego, po pewnym czasie kruszą się i z czasem obrastają glonami. Wiele gatunków ryb, w szczególności sardele, mylą ten odpad z krylem, który jest podstawą ich wyżywienia. Może to grozić zagładą wielu gatunkom ryb. Naruszenie łańcucha pokarmowego w morzach może mieć bardzo negatywne skutki dla całego ekosystemu.
Żółwie morskie mylą plastikowe odpady z meduzami, które stanowią ich główny pokarm. Połykają je, a następnie giną. Zdarza się, że w powodu połknięcia zbyt dużej liczby toreb plastikowych umierają nawet walenie.
Według danych ONZ co roku przez plastikowe śmiecie w oceanach ginie ponad milion zwierząt.
Szacuje się, że na powierzchni oceanów unosi się około 100 milionów ton plastiku. Wywiewany ze składowisk, spływający rzekami, przenoszony przez wiatr ląduje w morzu. Takim najbardziej spektakularnym nagromadzeniem się morskich śmieci jest Great Pacific Garbage Patch – https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Pacific_garbage_patch- „śmieciowa wyspa”, która rozciąga na Oceanie Spokojnym, pomiędzy Hawajami a Kalifornią i już dawno dwukrotnie przekroczyła powierzchnię Teksasu. US Navy szacuje, że masa pływających tam odpadów przekracza już 3 mln ton.
Świat bez  tworzyw sztucznych? Co w zamian? Metalowe puszki? Szkło? Papier? To już było. Zalety polimerów są bezdyskusyjne i nasza cywilizacja nie może z nich zrezygnować. Potrzebny jest tylko, albo może aż, nowoczesny, efektywny, ekologiczny sposób utylizacji odpadowych, zmieszanych tworzyw sztucznych. Czyli…?
RECLEN, wdrożona technologia GreenTech Polska.
Jeden nasz zakład w Toruniu nie rozwiąże globalnego problemu, ale jeśli w każdym kraju możemy napić się Coca-Coli, to dlaczego nie można w tych krajach budować zakładów RECLEN? Można. I to jest misja naszej firmy.